Ostatnio na łamach osnews poinformowałem o pobiciu rekordu w dokładności wyliczeń liczby PI przez Fabrice Bellard z dokładnością do 27 biliona miejsc po przecinku .
Niemal od razu pojawiły się głosy po co robić aż tak dokładne wyliczenia zwłaszcza że w nauce aż taka dokładność nie jest potrzebna .
Ja jestem jednak odmiennego zdania i napisze dlaczego takie eksperymenty są według mnie potrzebne :)
Po pierwsze fakt że zrobił to z komputera domowego daje wiele do myślenia , aby tego dokonać Fabrice musiał opracować szereg algorytmów szeregowania oraz podziału pracy pomiędzy poszczególne rdzenie procesora , a to może być jak najbardziej przydatne dla zwykłego usera np przy kompresji filmów , dzwięku itd . A to daj duże pole manewru .
Drugą sprawą jest fakt że jego formuła i algorytmy matematyczne bardzo przyśpieszą niektóre skomplikowane obliczenia matematyczne a to już da wymierne korzyści matematyce .
Trzecią sprawą jest fakt że przez takie inicjatywy inne projekty naukowe skierowane do mas będą bardziej znane . Czy. Boinc :)
To wszystko ode mnie na ten temat :)
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz